Studniówka coraz bliżej, a dokładnie w sobotę. Z tej okazji wybrałam się wczoraj do kosmetyczki na zrobienie tipsów.
Osobiście uwielbiam tipsy, dzięki nim dłonie wyglądają smuklej i przyciągają wzrok. Czasami robię sobie sama, ale dużo częściej odwiedzam zakład kosmetyczny. We Wrocławiu od bardzo długiego czasu chodzę do Douglasa w Galerii Dominikańskiej i jestem strasznie zadowolona z efektów.
Niestety tipsy strasznie niszczą paznokcie, dlatego staram się nie nakładać ich regularnie.
Po ściągnięciu tipsów używam odżywek odbudowujących płytkę paznokcia.
Aktualnie posiadam z Eveline SOS do kruchych i łamliwych paznokci. Spisuje się na medal!
Wystarczy, że zużyje ok. 1/3 opakowania, a moje naturalne paznokcie zamiast kartki papieru przypominają blachę.
A efekt wczorajszej pracy wygląda tak:
Mam złoto-czarną sukienkę na studniówkę, więc stwierdziłam, że w takich samych kolorach zrobię tipsy. Nowością jest dla mnie to, że zdecydowałam się na kwadratowe paznokcie, ponieważ zawsze robię migdałki. Nie powiem, są fajnie, czuje się w nich dobrze, ale chyba następnym razem już się nie skuszę na ten kształt.
Poniżej kilka innych stylizacji moich paznokci, które mam przyjemność wam pokazać:
Jak pewnie zauważyliście nie jestem fanką kolorowych paznokci. Oprócz tych kolorów co są na zdjęciach uwielbiam jeszcze krwistą czerwień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz